-

Gwincinski : A

link i hasło

Sherlock Holmes i ludzie jutra

link będzie czynny do pierwszej w nocy,

Link:

https://vimeo.com/256920442

Hasło:

7365425690627539


miłego wieczoru!



tagi:

Gwincinski
28 kwietnia 2018 17:58
111     4740    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Gwincinski @Gwincinski
28 kwietnia 2018 18:02

zapomnialem napisac, ze po prawej stronie u dołu ramki jest taka gwiazdka, jak sie na nia kliknie to pojawiaja sie opcje rozdzielczosci, zalecam wybrac 1080p czyli tzw. full hd, wtedy film ma najwyzsza jakosc

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Gwincinski
28 kwietnia 2018 19:48

Kliknąłem i jakość jest wciąż taka jak poprzednio.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @krzysztof-osiejuk 28 kwietnia 2018 19:48
28 kwietnia 2018 20:08

To tylko początek, zdaję się że to zabieg artystyczny.

zaloguj się by móc komentować

betacool @Gwincinski 28 kwietnia 2018 18:02
28 kwietnia 2018 21:40

Wiesz co. Ze sto gwiazdek z przypisami by mi się przydało żeby to ogarnąć.

Czyli na mojej liście fascynacji filmowych znalazłeś się blisko Bergmana.

Jego niektóre filmy oceniłbym nawet na  90 gwiazdek odsyłających do przypisów z wyjaśnieniami.

Miałem przerypane u doktora z filmoznastwa, bo on się z Bergmana doktoryzował, a ja na tych filmach najzwyczajniej chrapałem. U Ciebie też chyba będę miał przerypane,  no chyba że uznasz "przebicie" Bergmana za komplement. 

 

zaloguj się by móc komentować

Zawierucha @Gwincinski
28 kwietnia 2018 21:51

Krótko i prosto : czuję się znużony i nieco przygnębiony ...nie łapię, nie dla mnie.

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @Gwincinski
28 kwietnia 2018 22:10

Absolutnie nikt nie bedzie mial u mnie przerypane. Nie jestem jakimś mentorem. Na razie jednak nie chodze w dyskusje bo poczekamy na koniec projekcji. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 28 kwietnia 2018 21:50
29 kwietnia 2018 00:12

A ja mniej. Spróbowałem tego HD, ale ponieważ jakość się nie poprawiła, machnąłem ręką i puściłem sobie Black Sabbath.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @parasolnikov 28 kwietnia 2018 20:08
29 kwietnia 2018 00:13

Chodzi o to, że to kliknięcie, to częśc projektu?

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Gwincinski
29 kwietnia 2018 00:14

No coż znowu przyśni mi się Plac Czerwony i będę pytał przygodnych, gdzie znajdę trochę wody, aby umyć samochód.

zaloguj się by móc komentować

tadman @Gwincinski
29 kwietnia 2018 00:15

36 minut to moje osiągnięcie.

Ten film twórcy zrobili dla siebie, a nie dla jakiegoś widza z zewnątrz. Rozmowa z repetycjami przy kartach przypomina mi rozmowę chłopów z "Indyka" Mrożka, tylko tam szło o świnię futerkową, a tu o półcyfrę.

zaloguj się by móc komentować

pijonek @Gwincinski
29 kwietnia 2018 00:33

Nikt mnie nie przekona ,że to jest fajne. 

zaloguj się by móc komentować

genezy @Gwincinski
29 kwietnia 2018 00:47

Typowa polska chała, czyli brak szacunku dla widza. 

JOHN LE CARRÉ: This is really a — it’s a story, and it’s supposed to entertain, and if it doesn’t entertain, there’s no point in the message. The message has — message has got to be carried on the back of the beetle; otherwise, there is none.

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Gwincinski
29 kwietnia 2018 01:03

Objerzałam 2 razy. Za pierwszym razem odrzucało mnie głównie z powodu umieszczenia "akcji" w typowym krajobrazie filmów III RP czyli - w brudnym przedwiośniu. A potencjalnie krajobraz był rewelacyjny. A ja nie trawię tych wszystkich szaroburych przestrzeni i pomieszczeń z opadającym tynkiem, jakże charakterystycznych dla ambitnych filmów III RP.

Ale się przełamałam:))) Nie rozumiałam i nie rozumiem symboliki. Za drugim razem zaczęło mnie wciągać i miałam szereg pomysłów na pocięcie filmu na kawałki i poskładaniu w innej kolejności. Nie wiem dlaczego, ale zaczęło mi się podobać od 13 minuty a potem było coraz lepiej. Problem polega chyba na tym, że Autor nie mógł się zdecydować jak bardzo symbolika ma być czytelna i co dialogi mają odsłaniać.  Zaczęłam oglądać trzeci raz i zapewne zaczełabym się bawić na całego w odczytywanie tego, co kto miał na myśli, ale powalił mnie ciężki dzień na działce. Co w zasadzie mają symbolizować scena, w której kilku facetów w nakryciach głowy się roznamiętnia przy gitarowym wykonaniu "oczy czornyje"? Trochę to wyglądało na jakieś "czastuszki chasydów". 

Wpompowanie w jeden film Jaroszewicza, NKWD, SS, facetów w czerni i białoczerwonej opaski na ramieniu jednego z graczy plus "tajemnica Dolnego Śląska" z elementami "nie z tej ziemi"  i cienkie aluzje do "miejscowej ludności"- wyjaśnia, dlaczego ten film nie może być w "głównym nurcie":))) Wątku "wędrującej głowy" nie dotykam, bo dość makabryczny wątek, choć zapewne - z założenia - główny.

PS. To wnętrze pałacowe po prostu obłędne. Trzeba byłoby nakręcić jakąś znaną sztukę teatralną z wyższych (najwyższych ) sfer np. "tajemnica kochanki cesarza Wilhelma II" albo "ostatnia kolacja rodziny Romanowych przed aresztowaniem" - i chodziłoby jak świeże bułki:)))) 

PS2. Gdyby w ten film został włączony wątek miejscowej ludności polskiej potajemnie mordującej Żydów po wojnie w tych kazamatach, gdzie łaził Jaroszewicz- to ten film już szedłby po Oscara:))))

 

zaloguj się by móc komentować


Ogrodnik @Gwincinski
29 kwietnia 2018 01:59

Serdecznie dziękuję za hasło! :)

Muzyka... to może być sposób na przetrwanie..., ale kogo lub czego?

Muza i twarze na służbie to najmocniejsze przesłanie tego spektaklu, imho.

Thx

zaloguj się by móc komentować

zedi @Gwincinski 28 kwietnia 2018 18:02
29 kwietnia 2018 03:15

This video is private
Sorry, that password was incorrect. Please try again.

Hasło nie działa!

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @Gwincinski
29 kwietnia 2018 04:51

Wszystko dzieje się w tej nie do końca odciętej głowie. Schizofrenik w czterech osobach nie wie czy to opętanie, czy zaburzenia poziomu elektrolitów i hormonów. Dożylna iniekcja i to co po niej wskazują, że to drugie. W końcu dobrowolnie zdecydował się na grę z dziadkiem. Choroba nasila się po oddaniu moczu. Muzyka na strychu może nas wyratować od nicości? Bez łaski raczej się nie da. Możesz sobie aranżować dowolne atrapy wyznania wiary i tak cała reszta to CHDiKK oraz POKOT.

zaloguj się by móc komentować

tadman @Godny-Ojciec 29 kwietnia 2018 04:51
29 kwietnia 2018 09:54

Godny Ojcze, jesteś zdrowo zakręcony, czyli jesteś artystą i może dlatego inny artysta do Ciebie dociera. Pytanie - czy to tak musi boleć? Wolę wersję hollywoodzką, znaczy się dla prostych ludzi, jak Piękny umysł.

W nagrodę za inspirujące odczytanie nagroda, czyli 4 minuty o mocno wrażliwej i źle czytającej znaki lodówce. Możesz ten filmik obejrzeć z dziećmi. :)

https://www.youtube.com/watch?v=vi7-AIgOJRY

zaloguj się by móc komentować

Marek @Gwincinski
29 kwietnia 2018 10:09

wytrzymałem 15 minut, żona 3.

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @Gwincinski
29 kwietnia 2018 11:47

ok, wg. statystyk z ranka w kinie bylo 209 osób z czego 21 zostało do końca,

b. ciekawie wyglada też "mapa terenu", najwiecej widzów było z Polski, ale byli takze z Brazylii, z Łotwy, ale nawet i z Omanu,

prawdopodobnie szejk oglądał w haremie, 

chcialbym oczywiscie jeszcze chwile porozmawiac, ale z oczywistych powodów zapraszam tylko tych , ktorzy obejrzeli do końca,

gwoli zaczynu napiszę, że po projekcji technicznej w kinie dla calej ekipy - film był juz wtedy gotowy, podeszła do mnie jedna osoba wtajemniczona w pewne kwestie związane z Sherlockiem, ale także znająca fach pisania scenariuszy i zagadnęła mnie w następujacy sposób:

- czy ty Tomek nie uważasz, że gdy wchodzi dane ujęcie lokacji - np. zamek taki a taki nie powinieneś poinformować widzów umiejszczając stosowny napis u dołu kadru co to za lokacja? tak jak to robią w amerykańskich filmach i gdy pokazują siedzibę CIA w Langley to piszą - siedziba CIA , Langley Virginia?

- odpowiedziałem, nie, odbierze to bowiem potencjalnemu widzowi cały urok odkrycia skąd i dokąd

- wiedziałam , że tak odpowiesz - odparla osoba

a zatem, żadnych tłumaczeń , żadnych wprowadzeń, żadnej wyciągniątej pomocnej ręki, sytuacja czysta, 

trzeba zatem wiedzieć, ktory to zamek z którego fosy wyciągaja rotmistrza, trzeba wiedzieć skąd fraza hiacynt w doniczce woda wschód itd itd.

dlaczego D mówi potem: oni się rypią o głowa wisi u góry twarzą w kierunku Mekki,   

sytuacja w Polsce jest na tyle powazna, że w grę nie wchodzą pierdoły, to kraj z uciętą głową, to kraj w ktorym ucinanie tej głowy to loop, 

zrobiłem ten film żeby zmienić perspektywę motanki w bierzączce, 

przerwać chocholi taniec, wyrwać się  z beznadziei małych, mniejszych , mikroskopijnych interesików przestraszonych ludzików 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Tytus @Gwincinski
29 kwietnia 2018 12:01

Oglądłem całość, film przebogaty i do oglądania wiele razy.

Celebracja, jak wskazał Pan reżyser w którejś z poprzednich notek okazała się kluczem przy oglądaniu.

Wino, pomarańcze i yerba.

Dzięki wielkie.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Gwincinski
29 kwietnia 2018 12:02

Obejrzałem do końca i to już dobra recenzja, bo szczególnie ostanio mam tendencję wyłączać gnioty w połowie, jak autor mnie przez pół filmu nie przekona, żeby to oglądać dalej to niech spada na drzewo :)
Świetna muzyka, audio dobre chociaż momentami za dużo się dzieje w sferze dźwięków i powstaje szum.
Początek dobry intryguje i wciąga do dalszego oglądania, dalej już gorzej moim zdaniem zbyt psychodeliczne, ale ciekawość pozwoliła obejrzeć do końca.
Jest coś takiego, że w polskim filmie wszystko jest groteską, oglądałem jakiś czas temu starego robocopa i nie mogłem wyjść z podziwu nad tym jak te wszystkie w istocie karykaturalne postaci są pokazane jakby były prawdziwe z pełną powagą, tutaj to się nie udało trąciło mi to karykaturą, groteską, może nie cały czas ale momentami.

zaloguj się by móc komentować

yesfan @Gwincinski
29 kwietnia 2018 12:31

Ja z tych co nie wytrzymali do końca. Myślałem że to przypadłość tylko filmów dofinansowanych przez PISF ale jak widać kina niezaleznego również: ciężko zrozumieć dialogi. Dobrze że jedna sekwencja była powtórzona trzy razy, bo dzieki temu wreszcie zrozumiałem o czym rozmawiają. Dobra, wcale nie zrozumiałem. Wysłuchałem wygłaszanych tekstów.

Jeśli chciał Pan zrobić film hermetyczny, zrozumiały dla niewielkiego grona odbiorców, to pewnie sie udało.

Dla mnie odczytywanie symboli i ukrytych znaczeń jest zbyt trudne, za głupi jestem.

Poza tym ogladanie filmu jest raczej męczące, niestety. 

zaloguj się by móc komentować

elzbieta @Gwincinski
29 kwietnia 2018 12:36

Ja tez obejrzalam do konca, trudny film do odbioru, zaplatany, nie wszystkie sytuacje dla mnie zrozumiale, ale po obejrzeniu  pomyslalam, ze wiecej ten film mowi prawdy o Smolensku, anizeli film p.t."Smolensk"...

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @yesfan 29 kwietnia 2018 12:31
29 kwietnia 2018 13:22

Nasz kolega, Marcin Dudziak, też nakręcił kiedyś film "hermetyczny, zrozumiały dla niewielkiego grona odbiorców", ale od tego nie dało się oderwać oczu. A zatem problem jest gdzie indziej.

http://toyah1.blogspot.com/2015/10/marcin-dudziak-czyli-bogosawiona-nuda.html

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 29 kwietnia 2018 13:22
29 kwietnia 2018 13:49

Myślałem, że to link do filmu Marcina Dudziaka. Szkoda że nie... Bez tego nie ma sensu czytać Twojego felietonu.

To znaczy jest (z pewnością :), ale nie w tym interesującym nas tu właśnie kontekście.

 

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Godny-Ojciec 29 kwietnia 2018 13:49
29 kwietnia 2018 13:52

Przepraszam że Cię zmusiłem do nadmiernego wysiłku i stracenia cennego czasu na przeczytanie mojego komentarza.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @yesfan 29 kwietnia 2018 12:31
29 kwietnia 2018 13:57

"Psychodelia" to kuszące narzędzie, wiele obiecujące i dające niesamowite możliwości wirtuozowi. Niestety wszyscy chcą od razu w tej konwencji robić. Dlaczego? Bo w takim stylu najłatwiej można ukryć warsztatowe niedoróbki, lenistwo i brak wykształcenia. Picasso zanim rozpoczął gryzdać swoje bagroły spłodził parę dzieł świadczących o mistrzowskim opanowaniu klasycznego wasztatu.

Zakładam że nasz mistrz wybrał ten styl bo w innym nie dawało się jaśniej przekazać nam widzom jego przesłania. A przesłanie przecież ważne jest dla istnienia nas wszystkich. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Gwincinski
29 kwietnia 2018 13:59

Ty jesteś mistrzem w kamuflowaniu lenistwa i braku wykształcenia, nikt ci nie dorówna, a o Picassie jak widzę wiesz wszystko

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @gabriel-maciejewski 29 kwietnia 2018 13:59
29 kwietnia 2018 15:22

???  Gabriel, ktoś ci się włamal na konto?

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @gabriel-maciejewski 29 kwietnia 2018 13:59
29 kwietnia 2018 15:25

aaa, rozumiem, byla to odpowiedz dana godnemu ojcowi

zaloguj się by móc komentować


Gwincinski @krzysztof-osiejuk 29 kwietnia 2018 13:22
29 kwietnia 2018 15:42

Bardzo ch. wypowiedź ale biorę na klatę.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @Gwincinski 29 kwietnia 2018 15:42
29 kwietnia 2018 16:33

E tam, nic takiego. Po prostu, Twój film mi się nie spodobał i chciałem tylko zaznaczyć, że to nie dlatego, że on był, jak to mówią, "hermetyczny".

A jeśli mam być bardziej merytoryczny, to najpierw mnie zirytowało, że podczas kręcenia jadącego samochodu w kadr kamery włażą wycieraczki, no a potem, że ten facet pije tę kawę, czy co to tam jest, pije, pije, pije, a jak ją odkłada, to tam jest dokładnie tyle samo płynu co na początku.

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @parasolnikov 29 kwietnia 2018 12:02
29 kwietnia 2018 16:45

Dzięki, tak sie teraz zastanawiam na tą groteską...

a czy przypadkiem ciąg wypadków: Radomierzyce, archiwum SS, Jaroszewicz, śmierć w willi, próba zatuszowania sprawy przez wylapanie pierwszych lepszych złodziejaszków a potem pozniejsze ich zwolnienie z braku dowodow to nie groteska?

cala rzeczywistosc komuny to moim zdaniem w duzej mierze groteska, choć, tu musze przyznać , że szczyt groteski przypada na okres posmoleński, a już ostatnia wypowiedz Macierewicza przyznającego, że nigdy nie obiecywał, że śledztwo zostanie kiedykolwiek zakończone to nawet nie groteska a komedia del arte

przez grotreskę rozumiem tu coś w rodzaju diabelskiego śmiechu, pojawiającego się co jakiś czas na zakrętach, 

ale oczywiscie groteska nie tylko, 

a propos wypowiedzi Pani Pantery, zdjecia do filmu wystartowały 18 listopada tak żeby objęły datę 19 listopada, który to dzień jest moim zdaniem najsmutniejszym dniem w roku, dlaczego? proszę sobie wyguglać, 

uznałem bowiem, że rzeczywistość dolnego-śląska wyłoni sie wtedy w calej okazalości, 

miejsca, w których kręciłem , były przeze mnie wyszukane osobiście - mieszkałem w Leśnej 7 lat, 

pod Leśną są kute w skale sztolnie, które wykonali jeńcy Rosyjscy, wszyscy oni zostali potem w tych sztolniach wymordowani, 

taki historii tam jest pełno, 

- słychać te wycia

w Bystrzycy znajduje sie dom rodziny von Braun, od tego von Brauna, 

w Opactwie Lubiąż eksyrementowano w podziemiach z tranzystorami, ktore miały późnie być użyte do budowy systemów radarowych, 

więźniów zagazowano

- telepaci mają słabość do wież kontrolnych

itd itd itd, 

to chyba jednak już nie groteska, ale zbrodnia na zbrodni

gdy dodam, że teren zawiera złóża uranu, radonu i że nawet Niemcy twierdzili, że można tam mieszkać góra 7 lat, później sie trzeba wyprowadzić, to do daje pewien zarys klimatu regionu, 

jest to jednak zarys, cały obrazek to coś znacznie bardziej złożonego

- Nehring się obudził

itd itd itd

 

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @krzysztof-osiejuk 29 kwietnia 2018 16:33
29 kwietnia 2018 17:15

slowem byłeś zirytowany dokladnie, w pierwszych minutach bo wycieraczki ci przeszkadzały, 

he he, ja zas ogladalem ten film z moim wykladowcą tu w Anglii i on do mnie w pierwszych minutach:

- świetnie , że zostawiłeś to ujęcie jazdy niepoprawione, rewelacja!

ze sposobu w jaki dokonales pierwszego wpisu tu - krytykując film nie jednak odnosząc sie do mnie bezpośrednio , a teraz to o wycieraczkach i kawie wnioskuje, że usiadłes przed ekranem z pewnym nastawieniem, 

tak jak niektórzy koledzy przychodzą na moje koncerty gitarowe - szukać dziury w całym, jak zagram dobrze wychodza w milczeniu niepocieszeni, ot polskie realia 

co do kawy widzę, że kalkulowales ile ubędzie kawy po wzięciu trzech łyków, cm? czy 5mm, 

tu można dyskutować czy ubytek 5mm widać z trzech metrów czy nie,

bardzo trzeba nie chcieć czegoś lubić żeby twierdzić , że nie powinno ubyć 5mm a 8, 

a może powinno ubyc tylko dwa?

film montował Konrad Jakubowski, wyjadacz od montażu, własciciel montażowni w Warszawie i teraz chyba juz w Szwecji, który potrafil przyczepic sie do paru pikseli w jednej klatce, ale nawet i on nie zauwazył , że powinno ubyć dwa milimetry kawy wiecej

he he, ot klasyka przypierdalania sie

o wiele ciekawsze argumenty podnosi Pani Pantera: co w ogóle powinno być pokazane, symbolika, jak, itd. , od razu widać słychać i czuć , ze mamy tu do czynienia z pewną bezstronnością, z takim widzem można podyskutować a i wiele sie od niego dowiedzieć 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Matejek @Gwincinski
29 kwietnia 2018 17:52

jak ten przewoźnik, co wiezie nas w przeciwnym kierunku niż myślimy,
potargane nuty, melodia gdzieś z oddali a partyturę trzymają też ci, których ''już nie ma''
poproszę link i hasło raz jeszcze, najlepiej dziś i jutro

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @Matejek 29 kwietnia 2018 17:52
29 kwietnia 2018 18:42

priv, mozesz tu, albo twarzoksiąg bądz insta

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @gabriel-maciejewski 29 kwietnia 2018 13:59
29 kwietnia 2018 18:45

Coś z ergonomią przycisków "odpowiedz" jest tu nie tak. Wszyscy użytkownicy się mylą 10x częściej niż na innych forach. Parasol mógłby coś z tym zrobić. Nie chę podpowiadać bo ktoś zaraz wyskoczy z zarzutem że "na wszystkim znam się lepiej".

Chociaż nie wykluczam, że z tymi przyciskami to może być jak z konwencją w filmie pana Gwicińskiego. Może być to kwestia świadomego wyboru, który służy wygenerowaniu określonych sytuacji i zadarzeń, które inaczej miałyby marne prawopodobieństwo żeby zaistnieć...

Film pana Gwicińskiego podobał mi się mimo że na początku oglądałem go z rezerwą z uwagi na psychodeliczno-formistyczną konwencję która mi się przejadła po Witkacych, Hasiorach i Kantorach

Co do Picassa - to człowiek sukcesu - a takich szanuję tak samo jak Ciebie i wcale mi nie przeszkadza że go nie lubisz.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Gwincinski 29 kwietnia 2018 18:42
29 kwietnia 2018 18:57

Zacząłem oglądać licząc, że może się załadowało i dokończę już po pierwszej w nocy, ale tak się nie dało.  Wprawdzie nie wiem, kiedy uda mi się zobaczyć do końca, ale jeżeli to nie problem, również poproszę o link i hasło. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Gwincinski 29 kwietnia 2018 17:15
29 kwietnia 2018 19:06

Zgadza się. Ja oglądałem ten film z nastawieniem. Daje słowo,  że liczyłem na to że to będzie kolejny po filmie Dudziaka dobry film dystrybuowany poza systemem. Ja wbrew pozorom życzliwość wyssałem z mlekiem matki.

zaloguj się by móc komentować

Matejek @Gwincinski 29 kwietnia 2018 18:42
29 kwietnia 2018 19:08

wysłałem wew. pocztą

 

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @krzysztof-osiejuk 29 kwietnia 2018 19:06
29 kwietnia 2018 19:19

twoje słowo widać nie wiele znaczy

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Gwincinski
29 kwietnia 2018 20:05

Tego nie możesz wiedzieć, bo mnie nie znasz.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Gwincinski 29 kwietnia 2018 17:15
29 kwietnia 2018 20:43

Co do tych wycieraczek, możliwe, że to było genialne zagranie, powiem Ci jednak szczerze, że ja w pewnym momencie byłem przekonany, że ponieważ najwyraźniej obserujemy go z samochodu, który jedzie za nim, ktoś go śledzi. No ale dobra. ja sie na filmie nie znam, więc mozliwe, że w tym coś jest.

Natomiast  scena z kawą jest moim zdaniem nieudana. Facet wychodzi z domu, przed wyjściem robi sobie kawę, odstawia ją nieruszoną i wychodzi. Wraca po dłuższym czasie do domu, niemal od razu pędzi do kuchenki i zaczyna pić tę kawę maleńkimi łykami, tak jakby ona była zbyt gorąca. No ale ponieważ ma na tę kawę najwyraźniej ochotę, pije ją, pije i pije, nie wiem, jak długo, ale wystarczająco długo. No i okazuje się, że faktycznie ona musiała być strasznie gorąca, bo tam w najlepszym wypadku ubyło wspomniane przez Ciebie 5 mm.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 29 kwietnia 2018 20:43
29 kwietnia 2018 21:07

No i jeszcze ta głowa była jakaś taka sztuczna. Za mała w stosunku do naturalnych wymiarów czaszki przeciętnego człowieka. I po co właściwie ten bandaż?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Godny-Ojciec 29 kwietnia 2018 21:07
29 kwietnia 2018 21:14

Skoro już wyżej napisałeś, że ten film Ci sie podobał, to jednak może trzymaj się tej wersji.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 29 kwietnia 2018 21:14
29 kwietnia 2018 21:19

Jak podoba mi się film to wcale nie znaczy że padam przed nim na kolana, albo że podobała mi się Twoja kawa czy wycieraczki. Prawdę mówiąc wcale nie zauważyłem tych szczegółów, a głowa nie podobała mi się tylko na początku. Potem przywykłem, a w końcu uznałem że to mało istotne detale. Co i tobie polecam :)

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Gwincinski
29 kwietnia 2018 21:26

Obejrzałem cały. Na początku (i w trakcie) licznik wyświetlał 107. Po projekcji (0:05) i odświeżeniu 175.

Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio widziałem film, w  którym nie było nagiej.

Czy w tym filmie występowała kobieta ?

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @MarekBielany 29 kwietnia 2018 21:26
29 kwietnia 2018 21:52

Gejsza, grana przez panią Gwicińską

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Gwincinski
29 kwietnia 2018 22:02

Wytrzymałem kilka minut. Rzecz kompletnie nie dla mnie - jestem osobnikiem przyziemnym. Dosłownie. 

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @krzysztof-osiejuk 29 kwietnia 2018 20:43
29 kwietnia 2018 22:14

a tam pisze, że to kawa? 

może to co innego zupełnie, np. płyn mózgowo-rdzeniowy albo sok z brzozy

jak mówił , że mu sie obiad przypali to wkladał książki do lodówki

jedno jest pewne coś tam pije

pytanie tez czy to zimne czy gorące? 

może zimne, a moze letnie, a może jednak gorące?

te pytania mijają się jednak z clue sceny, które zupełnie czego innego dotyczy i czym innym atakuje

wlasciwe pytanie powinno brzmieć: dlaczego tak długo z tym napojem sie ceregieli i po co reżyser zdecydowal sie pokazac to w całości?

i to jest dopiero ciekawe, to dopiero przesuwa nas dalej

bo co? bo to takie interesujące, ze pije? a może montażyscie sie to tak spodobało, że postanowił zostawić w całosci? 

???

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Godny-Ojciec 29 kwietnia 2018 21:52
29 kwietnia 2018 22:26

Dzięki.

p.s.

dawno temu było prościej. aby obejrzeć dwa razy film "help" wystarczyło kupić bilety za dwa złote na kolejne seansy.

cena pączka.

:)

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @Grzeralts 29 kwietnia 2018 22:02
29 kwietnia 2018 22:35

to troche jak z matematyką: jest przyziemna czy nie? ktoś mógłby powiedzieć: matematyka jest przyziemna aż do bólu,  inny zaś by rzekł: trudno o coś bardziej abstrakcyjnego

wyobrażam sobie widza, który zagrożony utratą kontaktu z ziemią wychodzi z kina po paru minutach,

innymi słowy musial być wyp. na orbite wciągu tych paru minut i jest w tym jakaś racja

wierszyk, ktory następuje po ujęciach Totenburga (prosze sobie wyklikać)

to ten totem

knury z Biesów (lochy)

pod rozkazem

czarnych dresów

itd.

nie zapowiada seansu gdzie będzie mowa o tym po ile teraz passaty chodzą na giełdzie, bo o taką przyziemności chyba chodzi,

tu muszę napisac, że o ile bym nie określił siebie przyziemnym to raczej powiedziałbym, że nie odwracam wzroku, pomimo, że teoretycznie żyrafa nie istnieje, 

jak mówię Anglikowi, że takie a takie osoby zginęły 10.04 to oni odpowiadają, że oni są przyziemni i nie chca dyskutować na temat surrealizmu, czy nadrealizmu, żyrafy nie istnieją i koniec, nawet jak wyguglują to potem i tak w to nie wierzą

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Gwincinski 29 kwietnia 2018 22:14
29 kwietnia 2018 22:35

Możliwe. O tym, że to może być płyn mózgowo-rdzeniowy nie pomyślałem. Teraz właściwie żałuję, że nie obejrzałem Twojego filmu do końca. Jeśli tam jest więcej takich pułapek, to faktycznie mogłem coś stracić.

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @krzysztof-osiejuk 29 kwietnia 2018 22:35
29 kwietnia 2018 22:49

powiedzialbym, że tam oprócz pułapek nic nie ma, co metodyczne jest sygnalizowane praktycznie od samego poczatku, więc może ty nie ogladałes tego filmu a Błękitną lagunę? Jak byla Brooke Schields to by się to mogło potwierdzać

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @Gwincinski
29 kwietnia 2018 23:16

Obejrzałem cały film, bez przewijania i zatrzymywania. Jest zagadkowy w warstwie dialogów i obrazów - co stwarza pole do interpretacji, jednak po kilkunastu minutach zdałem sobie sprawę z tego, że próba podejścia do rozwikłania podanych przez Pana tropów wymaga ponownego obejrzenia, więc dałem sobie spokój z główkowaniem. Film ma swój klimat dający poczucie wejścia w jakąś inną rzeczywistość i jest pod tym względem od początku do końca spójny, nie rozłazi się. Jako fanatyk (i niegdyś praktyk) gitary daję plusy za jej rolę - scena wykończenia patrolu SS jest znakomita, pokaz gry na strychu także. ;)) Rozmowa przy stoliku w elektrowni również świetna. Dobra gra wszystkich aktorów - łysy w mundurze przypomniał mi aktora H. Talara. W sumie odniosłem pozytywne wrażenie.

zaloguj się by móc komentować

genezy @Gwincinski 29 kwietnia 2018 22:14
29 kwietnia 2018 23:30

"wlasciwe pytanie powinno brzmieć: dlaczego tak długo z tym napojem sie ceregieli i po co reżyser zdecydowal sie pokazac to w całości?

i to jest dopiero ciekawe, to dopiero przesuwa nas dalej"

No to właśnie zupełnie nie jest ciekawe i to nas absolutnie nigdzie dalej nie przesuwa; a jeśli to zdecydowanie tylko do wyjścia- i to szybkiego. Czy wy, polscy filmowcy, wstydu nie macie z tymi dłużyznami bez żadnego sensu? To, że wy jednak widzicie w tych dłużyznach sens- o, to jest dopiero ciekawe. Chociaż... też nie.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Gwincinski 29 kwietnia 2018 22:49
29 kwietnia 2018 23:31

Nie. Ja oglądałem film Marcina Dudziaka "Wołanie". I w tym cały problem.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Gwincinski
30 kwietnia 2018 00:02

Nie wiedziałem, że jesteś muzykiem, a więc kiedy tylko ta wiadomość do mnie dotarła, zajrzałem do youtuba. I nie gniewaj się, ale te Trytony to po prostu Terje Rypdal, tyle że chujowy. Nie wiedziałem, że to się w ogóle da zrobić.

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @genezy 29 kwietnia 2018 23:30
30 kwietnia 2018 00:03

to zależy jeszcze o jakich dłużyznach mowa, są dłużyzny i dłużyzny, np. Klanu nie mogę obejrzeć 5 sekund bo ma poczucie dłużyzny zapierającej dech w piersiach a Andy Warhola mogę ogladać gościa leżacego na podłodze przez 15 min i mi sie nie dłuży, 

albo jeszcze inaczej, jak na stacji benzynowej w barze czekam na żurek 10 min to mam poczucie okropnej dłużyzny ale np. jak jestem w restauracji w holtelu Ritz to spokojnie mogę siedziec pół godziny i czekać na powrót kelnera z daniem i nie dłuży mi sie, i nawet jak przyjdzie i nalewa wino 20s to tez jest ok,

zalezy gdzie i do czego sie komu spieszy, 

u mnie poczucie dłużyzny wynika z przewidywalności, dlatego takie superszybkie filmy jak np. Bejbi driver mi sie dłużą okropnie,

powiedzialbym jeszcze inaczej, że jakbym miał pacjenta, któremu sie spieszy to bym celowo jeszcze zwolnił film 5 razy,

ot okrutnik ze mnie

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 00:02
30 kwietnia 2018 00:10

he he , w tym cały problem, ale chyba nie mój...

a propos Terje Rypdala, tu masz  link do mojego nagrania sprzed paru dni (nawet widac jak gram):

jak trochę ochłoniesz, bo zaczyna ci cos walić na łeb, przesłuchaj i poszukaj watków Terje Rypdala na spokojnie, są tam dokladnie dwa, jeden czerwony drugi zielony 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Gwincinski 30 kwietnia 2018 00:10
30 kwietnia 2018 00:18

Ja nie mówie o Twoich solowych produkcjach, ale o zespole Trytony.

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 00:18
30 kwietnia 2018 00:21

oj Krzysiek, trolujesz, idź już i nie grzesz

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @Zadziorny-Mietek 29 kwietnia 2018 23:16
30 kwietnia 2018 00:29

dzieki, chyba Pan przeczytał to tak jak ja to sobie wyobrażałem, dla mnie kluczowa fraza to - inna rzeczywistość = spójny od początku do końca, to podkreslają tez inni widzowie, 

i to mnie bardzo, ale to bardzo cieszy

 

 

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @Gwincinski
30 kwietnia 2018 01:01

poniewaz dyskusja już zmierzcha może na koniec przekaże pewną informacje,

przeliczyłem sobie na kalkulatorze jakies dwie godziny temu, że mój film był dokładnie

500 x tańszy niż film Smoleńsk,

500

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @Gwincinski 30 kwietnia 2018 01:01
30 kwietnia 2018 04:36

Czyli że jakbyś dostał te pieniądze Ty, mielibyśmy dziś co najmniej 50-tkę dobrych (spójnych od początku do końca) filmów?

Na miejscu polskiego ministra od kultury ja bym w to wszedł :)

Ale polski minister od kultury nie istnieje, niestety.

Wiesz jaki jest słaby punt Twojego polskiego dzieła?

Przez tę hermetyczną dla większości ludzi psychodelię nie da się na jego podstawie wyprodukować popularnej książki z porządną oprawą i wydać na przykład w Klinice Języka a potem sprzedać. A bez takiej książki nie ma jak zorganizować dystrubucji płyty z filmem. To znaczy można ale się nie sprzeda. Pozostaje więc wierzyć że w końcu jakaś telewizja...

Albo zrobić dobry "Western" to znaczy Eastern na canwie najświeższej narodowej epopei gdzie białe na prawdę będzie białe a czerwone czerwone.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Gwincinski 29 kwietnia 2018 22:35
30 kwietnia 2018 08:21

Porównanie z matematyką jest bardzo trafne, ona mnie interesuje tylko w tym zakresie w jakim potrzebuję jej do policzenia interesującego mnie wycinka rzeczywistości. 

zaloguj się by móc komentować


betacool @Gwincinski 30 kwietnia 2018 01:01
30 kwietnia 2018 09:30

Dużo.

Dużo taniej, ale i tak dużo. 

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @Godny-Ojciec 30 kwietnia 2018 04:36
30 kwietnia 2018 09:52

Godny ojcze, to bardzo ciekawy pomysł z tą książką - jeśli faktycznie służyłaby ona promocji - a i sama by także funkcjonowała.

Otóż bynajmniej nie jest tak, że tego typu treści nie mają odbiorców - mowa o hermetyczności w wydaniu powieściowym. 

Istnieje coś takiego co określa się mianem literatura ergodyczna. 

Na tym polu sukces odniósł Mark Z. Danielewski ze swoją powieścią House of Leaves, nie wiem jaki tytuł po polsku. 

Syn reżysera polskiego, który wyemigrował do USA. Ciekawa postać. Rzadki przypadek emigranta, który poradził sobie w sferze języka angielskiego (choć tu mówimy o emigracji w drugim pokoleniu). Powieść grubości 700 stron, wyjątkowa w sensie typografii i zawiłej treści. 

Sam napisalem esej kończący mój rok akademicki 2018 - GODARD’S AND ALTMAN’S FILM SOUND AS A SIGN OF UPCOMING ERGODIC CINEMA.

Książka/powieść zatem nie powinna "brac żadnych jeńców" i być tak samo aporyczna (jedna z reguł literatury ergodycznej) jak Sherlock. 

 

 

zaloguj się by móc komentować


Gwincinski @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 09:15
30 kwietnia 2018 10:52

Ale widzę, że teraz wstawiłeś wątek podsumowujący moją akcję (Wołanie link bez hasla). Jak na zebraniach KC, artysta wystąpił a teraz sekretarz zabiera głos ostateczny. Wicie, rozumicie, nadzwyczaj umiarkowane przyjęcie i jeszcze do tego jakieś hasło.

Biorąc pod uwagę wczorajszy trolling i teraz ten nowy wpis, gdzie znowu ubrany w skarpety wchodzisz w sandalach i przypominasz o wspaniałym filmie od którego nie można oderwać oczu, zaczynam mieć poczucie normalnego zwalczania. 

Pomijam fakt , że nie obejrzałeś mojego filmu do końca " a mogło być coś tam dalej ciekawego" - wypowiedź o charakterze badawczym na poziomie taksówkarza, podzieliłem się swoim filmem z ekipą Szkoły N. z pewnych określonych powodow. Dociekliwość reprezentowana tu przez gospodarza wychowała pewną społeczność ludzi myślących. Ludzi, dla ktorych mam nadzieje, jednak nie piaskownica stanowi ziemię obiecaną. Ty niestety siedzisz w tej piaskownicy po uszy jak widać. 

Jak pisał Gogol, w każdej nawet najmniejszej niszy funkcjonuje ścisla hierarchia. Jesteś jakiś wujek, który ma zawsze coś do powiedzenia, bo Rush to najlepszy zespół na świecie; i ciocia, która przewraca oczami na widok nieogolonego mężczyzny w długich włosach, ale to oznaki lekko już walącego bajora.

Mam nadzieję, że nie o takie kwoty tu się modlimy i że myślący ludzie związani ze szkołąN nie dadzą się do podobnego parteru sprowadzić. 

Howgh!

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Gwincinski 30 kwietnia 2018 09:52
30 kwietnia 2018 11:28

> Na tym polu sukces odniósł Mark Z. Danielewski ze swoją powieścią
> House of Leaves, nie wiem jaki tytuł po polsku. 

Dom z Liści. Zastanawiałem się, czy to da się czytać - nienawidzę się męczyć podczas lektury - i ciągle się waham. Może wypożyczę na próbę.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 30 kwietnia 2018 11:25
30 kwietnia 2018 11:29

> wypowiedź o charakterze badawczym na poziomie taksówkarza

Bardzo mi się podoba :-D

zaloguj się by móc komentować

przemsa @przemsa 30 kwietnia 2018 11:29
30 kwietnia 2018 11:30

Miało być @Gwincinski.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @Gwincinski 30 kwietnia 2018 09:52
30 kwietnia 2018 11:51

No nie wiem... Jeśli przekonasz Coryllusa żeby coś takiego wydał i zajął się dystrybucją na swoim rynku... ale znasz już przecież statystyki.

Może uderz lepiej do Zanussiego i zaproponuj mu zostanie promotorem dzieła. Mówię poważnie. Po antykulturowym Pokocie może mieć jeszcze lekkiego kaca i lekarstwo łyknie bez popitki nawet. W końcu towar jest gotowy do sprzedania...

Ja to bym jednak zamontował tymczasowo głowę Sherlocka do zamrażarki jako pudło rezonansowe i wziął się za Eastern, albo musical, albo najlepiej oba w jednym i zrobił to na poziomie "Skrzypka na dachu". Sam wiesz :) Gdybym był bogaty...

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Gwincinski
30 kwietnia 2018 12:14

> Jak pisał Gogol, w każdej nawet najmniejszej niszy funkcjonuje ścisla hierarchia.
> Jesteś jakiś wujek, który ma zawsze coś do powiedzenia, bo Rush to najlepszy
> zespół na świecie; i ciocia, która przewraca oczami na widok nieogolonego
> mężczyzny w długich włosach, ale to oznaki lekko już walącego bajora.

I - jednak nie mogę się powstrzymać - jakiś długowłosy artysta uważający, że przydenność poziomu można mierzyć taksówkarzem {-:

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 30 kwietnia 2018 11:25
30 kwietnia 2018 14:27

No proszę, okazuje się, że na sztuce filmowej znasz się lepiej, niż ja na Chinach.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Gwincinski 30 kwietnia 2018 10:52
30 kwietnia 2018 14:35

Nie wiem, czemu się tak unosisz. Moja dzisiejsza notka ma tylko jeden powód: nie chciałem na Twoim blogu linkować obcych filmów, a jednocześnie chciałem pokazać, jak bardzo nie o to chodzi, że Twój film mi się nie podoba, bo jest "trudny", "hermetyczny", "niszowy", czy jak go ktoś tam nazwie. Twój film mi się po prostu bardzo nie podoba, bo moim zdaniem stanowi amatorstwo w stanie czystym. Chyba po to, go tu dałeś, żeby usłyszeć również tego typu oceny, czy może nie? Ja już od ponad dziesięciu lat, niemal codziennie, wysłuchuję opinię, że moje teksty są chujowe, a książki jeszcze gorsze, i się w ogóle nie obrażam.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 14:35
30 kwietnia 2018 14:43

"amatorstwo w stanie czystym" - :)

Zastanawiam się czy do takiego "amatorstwa" przeciwieństwem jest "amatorstwo w stanie brudnym" czy zwykły profesjonalizm?

zaloguj się by móc komentować

boson @Gwincinski 30 kwietnia 2018 09:52
30 kwietnia 2018 15:40

"literatura ergodyczna" - wstydu nie macie, niedorobieni fizycy?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Godny-Ojciec 30 kwietnia 2018 14:43
30 kwietnia 2018 17:39

To jest dokładnie ta sama sytuacja, jak gdy ktoś jest bardzo głupi i się zastanawia, czy przeciwieństwem do tego jest nie bardzo głupi.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 17:39
30 kwietnia 2018 17:57

Mylisz się Krzysztofie, to co teraz zaprezentowałeś to jest proste stopniowanie wybranej kategorii. Mnie zaś chodziło o zrozumienie istoty pojęcia które stworzyłeś poprzez ustalenie jego przeciwieństwa. Kiedy  usłyszałem o "amatorstwie w stanie czystym" zapragnąłem jakoś to dziwo ogarnąć.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Godny-Ojciec 30 kwietnia 2018 17:57
30 kwietnia 2018 18:06

Nie żartuj, że taki zabieg stylistyczny, jak coś tam - np. zło, rozrywka, emocje itp. itd. - w stanie czystym jest Ci kompletnie obce lub wręcz trudne do zrozumienia.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @przemsa 30 kwietnia 2018 18:06
30 kwietnia 2018 18:19

On zna tylko jedno znaczenie słowa "czysty". Swoją drogą chciałbym go widzieć, jak się zżyma śpiewając z dziećmi "I Panna Czysta porodziła Syna" i mruczy pod nosem: "Że niby oni tam mieli łazienkę?" 

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @przemsa 30 kwietnia 2018 18:06
30 kwietnia 2018 18:33

Oczywiście że żartuję. I tymi dyskretnymi żartami delikatnie Krzysztofa naprowadzałem na tą niedopitą kawę co to ją właśnie Valser wywalił na ławę.

Tym nie mniej należy zwrócic uwagę że "amatorszczyzna" jest czymś innym od złota, rozrywki, czy emocji. Te pierwsze da się dość dokładnie zdefiniować, albo ustanowić nie budzący niczyich wątpliwości standard (wzorzec). Definicja amatorszczyzny nie ma i nie będzie. Chyba że Krzysztof nam coś tu wykombinuje. Nie ma też jej ustalonego standardu. W związku z powyższym tym pojęciem należy się posługiwać ostrożnie i oszczędnie :)

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Godny-Ojciec 30 kwietnia 2018 18:33
30 kwietnia 2018 18:34

> Oczywiście że żartuję.

Aha.

 

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 18:19
30 kwietnia 2018 18:38

Cóż za perwersja. Znam jeszcze słowo "Oj czysty" i nawet wiem, że od słowa "czysty" wywodzi się słowo "szczęście" co wiele mówi o głębi duchowej naszych przodków.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 30 kwietnia 2018 18:16
30 kwietnia 2018 18:49

No wiesz? Ja wobec Ciebie takich argumentów nie używałem, kiedy na moim blogu gnoiłeś Stanleya Kubricka.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Godny-Ojciec 30 kwietnia 2018 18:33
30 kwietnia 2018 18:50

No tak. Mogłem się tego domyśleć. To był oczywisty żart, a my bałwany się nie domysliliśmy. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Godny-Ojciec 30 kwietnia 2018 18:38
30 kwietnia 2018 18:53

Ale się rozhulaleś! Teraz już tylko Ci pozostaje opowiedzieć kawał o  Murzynie bez zębów. 

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 18:50
30 kwietnia 2018 18:55

Cała przyjemność po mojej stronie?

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 18:53
30 kwietnia 2018 19:00

Nie znam o murzynie bez zębów :(

Ale mogę Ci opowiedzieć o facecie co się chciał przy pomocy operacji plastycznej zmienić w kwiat.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Godny-Ojciec 30 kwietnia 2018 19:00
30 kwietnia 2018 19:20

Ja też nie znam, ale myślałem, że nam opowiesz, skoro juz wpadłeś w taki wesoły nastrój.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 19:20
30 kwietnia 2018 19:38

Dobra, Postaram się wymyślić jakiś kawał o murzynie bez zębów, ale ty najpierw podaj swoją definicję słowa "amatorszczyzna"

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @valser 30 kwietnia 2018 11:25
30 kwietnia 2018 21:38

dzięki, trochę mnie Pan zaskoczył, spodziewałem się z Pańskiej strony ostrej krytyki, 

faktycznie po przeczytaniu pańskiego wpisu nagle przyszedł mi do glowy przymiotnik , który chyba oddaje sedno;

ten film jest gęsty, 

taka trochę smoła, 

jednak muszę napisac, że z premedytacją zrobiłem film do wielokrotnego oglądania bo marzyło mi sie cos co mnie nigdy nie znudzi,

co do cyganów - jadę teraz w trase po Anglii i chyba przygotowują CD więc coś pod choinkę się na pewno znajdzie

 

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @Godny-Ojciec 30 kwietnia 2018 11:51
30 kwietnia 2018 21:42

ja jestem o tyle w dobrej sytuacji (w porównaniu do moich kolegów reżyserów), że do spólki z producentem, jesteśmy właścicielami filmu, więc jest tu duże sprzedażowe pole manewru, z tego też powodu bliska jest mi działalność Coryllusa i każdego innego człowieka, który sam sobie radzi,

jutro dzwonie tedy do Zanussiego :D 

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 14:35
30 kwietnia 2018 21:47

ok, Krzysiek, spadaj z mojego bloga i tu się wiecej nie pokazuj, bardzo ciężko pracowałeś w tym wątku żeby udowodnić , że jesteś głupim kutasem, udało ci się, choć przyjąłem przeprosiny itd. 

nie będę cie banował, po prostu nie pojawiaj się bo będę cię tylko obrażał

zaloguj się by móc komentować



Gwincinski @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 21:49
30 kwietnia 2018 21:53

no i czego tu szukasz? mam na prawdę znaleźć ten guzik , który cie wyp. w kosmos?

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @przemsa 30 kwietnia 2018 11:28
30 kwietnia 2018 22:12

kupiłem wydanie angielskie i jestem szczęśliwy, 

co prawda przeczytałem jakieś 100 stron na razie, więc nie wiem co dalej będzie, bo może to kawa albo płyn mózgowo-rdzeniowy, jednak nie o to panie biega,

ta książka sama w sobie to piękny obiekt, dobrze się trzyma w rękach, ladnie strony pachną, słowem pełny koszer,

mam jeszcze parę takich okazów, np. S.  powieść J. J. Abramsa,

ogólnie jestem maniakiem książek, 

Coryllusa Kredyt i wojna np. postawiłem sobie pomiędzy Twin Peaks: The Final Dossier a pracą Bańki o Mikołaju z Kuzy, z czego jestem dumny jak paw, :O

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Gwincinski 30 kwietnia 2018 22:12
30 kwietnia 2018 22:28

Miałem w ręce polskie wydanie ksiażki Danielewskiego i faktycznie prezentuje się nieźle. I tak jak pisałem, z jednej strony kusi mnie, żeby się za to zabrać, a z drugiej wiem, że jeżeli będzie wymagało za dużo skupienia, szybko sobie odpuszczę. Jeszcze się zastanowię.

O "S" J.J. Abramsa i Dorsta słyszałem, ale to chyba nie wyszło po polsku, a aż tak dobry z angielskiego nie jestem, by brać się za coś takiego w oryginale.

Twin Peaks Frosta mam po polsku, ale nie mogło być wydane na lepszym papierze.

I podsumowując: też jestem maniakiem książek i niestety zbyt dużo ich kupuję.

 

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @przemsa 30 kwietnia 2018 22:28
30 kwietnia 2018 22:52

nie ma zbyt dużo w przypadku książek, zwłaszcza w dobie amazonu, gdzie ja wyławiam rartytasy po 2 - 6 funtów

zaloguj się by móc komentować


przemsa @Gwincinski 30 kwietnia 2018 22:52
30 kwietnia 2018 23:06

Mam tak z Allegro i antykwariatami. Przez "za dużo" rozumiem to, że nie daje rady tego wszystkiego przeczytać. Więcej: wiem, że sporej części zakupionych książek nigdy nawet nie zacznę :)

 

 

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @krzysztof-osiejuk 30 kwietnia 2018 23:03
30 kwietnia 2018 23:44

no i doczekałeś się, 

szczerze powiem, że nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy, 

a przecież mogliśmy się zaprzyjaźnić, kiedyś winka sie napić, pośmiać się 

tymczasem przylazłeś tu jak jakaś menda, która wychodzi ze skóry żeby zakłócić moje rozmowy z ludźmi, którym udostępniłem swój film, 

b. ciekawy przypadek degeneracji, a przecież na zewnątrz robisz wrażenie człowieka jowialnego,

smutne i nieprzyjemne, hedendszolders, dwa w jednym,

brrrrr

 

zaloguj się by móc komentować

genezy @Gwincinski 30 kwietnia 2018 00:03
1 maja 2018 00:36

W hotelu Ritz zapewne czas jest względny, ale ma swoje tempo-  film też musi być spójny. Spójny i przede wszystkim czytelny. Czy ten film taki jest? No nie, moim zdaniem nie jest, jego tempo z całą pewnością nie. U Warhola- tam facet śpi i chyba wcześniej nie biegnie, a nawet gdyby był biegł to by zapewne pasowało. Łowca jeleni jest filmem ze spójnym tempem i tam też nie odczuwa się dłużyzn, no ale tam jest wtedy muzyka. Co osobliwe- Gardens jest dobrze zrobiony i dobrze, dobrze zagrany a tu jest awaria, spodziewałem się czegoś na tych pułapach.

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @genezy 1 maja 2018 00:36
1 maja 2018 11:47

jeszcze raz, to zależy kto i co chce czytać ja np. gdy ktoś mówi przekaz werbalny uważam za 20 % przkazu, 

dziękuję też za porównanie do Łowcy jeleni, z Meryl Streep, de Niro, Christopherem Walkenem itd.

podejrzewam, ze od Łowcy jeleni mój film był  tańszy jakieś 10 000 razy

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować